Informacje

Po pierwszym czytaniu w Sejmie. Projekt Solidarności ws. emerytur stażowych skierowany do dalszych prac

W Sejmie odbyło się pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy wprowadzającego do polskiego systemu emerytalnego tzw. emerytur stażowych. Projekt przygotowany przez Solidarność zakłada możliwość przejścia na „stażówkę” po przepracowaniu odpowiednio 35 lat (kobiety) i 40 lat (mężczyźni). Swój projekt wniosła również Lewica. Oba projekty posłowie skierowali do dalszych prac w komisji.

Założenia i uzasadnienie projektu przedstawił w Sejmie prof. Marcin Zieleniecki.

„Emerytura stażowa to wybór, nie obowiązek”

Zieleniecki mówił o tym, że pod projektem podpisało się 235 tys. osób – wieloletni pracownicy, spracowani, ale także dzieci takich osób. – Projekt ustawy został napisany przez życie. Przez historię tysięcy osób – dodał profesor.

– Ponieważ wysokość obliczona według formuły zależy od ilości składek, a także średnie dalsze życie, świadczenie przysługiwałoby osobom legitymującym się długim stażem i odpowiednią ilością odprowadzonych składek – mówił prof. Zieleniecki, tłumacząc zasady przyznawania emerytury stażowej założone w projekcie.

Podkreślił też, że emerytura stażowa to wybór, nie obowiązek. – Emerytura stażowa nie byłaby ustalana z urzędu. Byłaby ustalana na wniosek. Decyzja o przejściu na nią należałaby do samego ubezpieczonego – powiedział Marcin Zieleniecki, dodając, że uzależniona byłaby m.in. sytuacją zdrowotną, rodzinną.

– W pierwszym roku na emeryturę stażową mogłoby przejść nawet 400 tys. osób, w kolejnych byłoby to pomiędzy 63 a 83 tys. osób przy założeniu, że 100 proc. osób uprawnionych skorzystałaby z tego rozwiązania – zaznaczył prof. Marcin Zieleniecki. – To projekt szeroko popierany społecznie, przez związki zawodowe oraz środowiska polityczne – zakończył. W pierwszym roku na emeryturę stażową mogłoby przejść nawet 400 tys. osób, w kolejnych byłoby to pomiędzy 63 a 83 tys. osób przy założeniu, że 100 proc. osób uprawnionych skorzystałaby z tego rozwiązania – zaznaczył prof. Marcin Zieleniecki. – To projekt szeroko popierany społecznie, przez związki zawodowe oraz środowiska polityczne – zakończył.

„Innej decyzji być nie mogło”

– Innej decyzji być nie mogło – nasz projekt ustawy o emeryturach stażowych został skierowany do Komisji. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że nie utknie tam, jak poprzednio. Projekt jest świetnie dopracowany, powinien więc szybko przejść drogę legislacyjną. Liczymy na potwierdzenie słów polityków z kampanii wyborczej. Dość czasu już czekamy! – skomentował na facebooku przewodniczący Piotr Duda